Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Agnieszka Pająk   Życie o smaku aromatu i mięsna Zagłada - wyrób identyczny z naturalnym
5

Życie o smaku aromatu i mięsna Zagłada - wyrób identyczny z naturalnym

Jak zwykle życie zweryfikowało treść mojego wpisu. Początkowo miałam zamiar kontynuować  serię o glutenie, tym razem opartą o doświadczenia na własnym ciele, później stwierdziłam, że może lepiej napisać o typach metabolicznych i rozwiać w końcu wszelkie krążące teorie i błędne przekonanie, że dana dieta jest właściwa dla każdego. W efekcie napisałam wpis o przetwórstwie żywności, jednak informacji było tak wiele, że zanim przelałam wszystkie informacje online sesja wygasła a materiał przepadł na zawsze. Nigdy nie miałam w zwyczaju pisać na brudno, ani wypracować w szkole, ani pracy licencjackiej, magisterskiej itd.

Pewnie dla tego wciąż nie mogę złożyć do końca książki, a może po prostu tyle się  dzieje w moim życiu, że nie nadążam z opisywaniem wydarzeń i spostrzeżeń, a w międzyczasie życie weryfikuje te obserwacje no i zmienia w efekcie całokształt opisywanych rzeczy.

Po dzisiejszych zakupach, zweryfikowałam z pewnością tytuł wpisu, a raczej jego rozwinięcie. Napawa mnie smutek i złość kiedy myślę o producentach  żywności. Temat ten przerabiam od dawna, co najmniej 8 lat obserwuję rynek lokalny, krajowy, europejski i Światowy, jako konsument i nie tylko. To co odkrywam krok po kroku jest co raz bardziej przerażające. Zrozumieć mogę, że tanie jedzenie nie ma nic wspólnego z jakością, przynajmniej w krajach wysokorozwiniętych i rozwijających się, cuchnące wózki z parówami w biało-szarej bułce już samym smrodem odstraszają mnie na dystans. Szczerze mówiąc nigdy nie widziałam zdrowo wyglądającego człowieka, niezależnie od wieku, który zatapia szczęki w glutenowym gniocie wypchanym przemielonymi wymionami i innymi odpadami z tysięcy zwierząt – globalizacja na całego opanowała również zbiorową rzeź.

Ale dlaczego producenci również z wyrobów teoretycznie wysokiej klasy, również robią drogie ścierwo ?

Boczek, do tej pory kupowany u zaufanego górala, po grillowej obróbce, był  pachnący, tłuszcz się wytopił i do dyspozycji były pyszne mięsne chipsy, dziś ten sam produkt, raptem miesiąc później grillowany stał się cuchnącą skamieliną, pływającą w pomarańczowej mazi, która kiedyś powinna być konsystencji smalcu. Jeszcze nie sprawdzałam jednak mam wątpliwości czy chociaż zwierzęta skuszą się na te wątpliwe rarytasy.

Głodna, chciałam przegryźć kabanosa, jednak przyglądając się im przez dłuższy czas stwierdzam, że nie będę się szprycować tą ciężko strawną chemią. Malowane, aromatyzowane, dym wędzarniczy prawie identyczny jak ten prawdziwy. Koszmar ! Pani tłumaczy, że kabanosy ściemnieją jednak odpowiadam, że na pewno nie te bo to farba i jedynie może się utlenić choć nie wiem osobiście jak zachowuje się na mięsie po długim czasie.

Testowałam nie dawno kotleta, z hotelu, wytrzymał 6 tygodni w worku zanim zaczął pleśnieć ….

https://www.facebook.com/photo.php?v=352911398150724

Najbardziej straszne jest to, że konsument kupując szynkę, wędlinę za 40-120 zł myśli, że kupuje super zdrowe mięso dla swoich bliskich, dla Siebie, a co raz częściej okazuję się, że produkt jest nastrzykiwany, pełen chemii, aromatów a nawet glutenu, jedyne co różni te produkty od taniego syfu, to to że oszustwa dokonuje się w bardziej elegancki sposób no i produkty są sprzedawane w miłych butikach spożywczych.

Zdjęcie na pierwszy rzut oka wygląda jak abstrakcyjny bohomaz na miarę współczesnej sztuki, ale to tylko pozory. Kiedy wiemy co przedstawia, robi się mniej ciekawie .... Ujęcie z lotu ptaka na skoncentrowany system hodowli bydła na pyszne burgery, gotowe kotleciki, wołowinę z marketów ecc, małe czarne punkty to tysiące zwierząt, żyjących i ginących w męczarniach, a czerwony zbiornik przedstawia ilość odpadów z ubojni masowej. Masowe fabryki mięsa produkują więcej zanieczyszczeń i są większym zagrożeniem dla naszej planety niż samochody ...

Photo: Guardate questa foto...cosa vedete?
Questa è l'immagine aerea di un azienda di trasformazione industriale di carne in Texas, USA. 
La grande macchia rossa corrisponde alla sua
W samej Unii Europejskiej rocznie do produkcji żywności zużywa się 170 tysięcy ton aromatów !!!! Każda gospodyni domowa wie, że kiedy kapnie nam o kroplę aromatu do ciasta za dużo, będzie ono już niejadalne, co dopiero z taką ilością. Są wszędzie, od chipsów po produkty dla dzieci, które często produkowane są z koncentratów, a warzywa i owoce widziano jedynie w hiperdrogich reklamach telewizyjnych.



A lody ? Sezon się skończył jednak prawdziwi wielbiciele nie odpuszczają cał rok. Tylko, że to już w większości przypadków nie jest śmietana i owoce, tylko cały konglomerat chemiczny.

Długa lista smaków znajduje się poniżej :

"- Aldehyd C-17 – lodom nadaje smak wiśniowy, ale w przemyśle stosowany jest do produkcji gumy i barwników.

- Piperonal – stosowany w przemyśle perfumeryjnym i jako środek do zwalczania wszy. Lodom nadaje smak waniliowy.

- Octan etylu – w lodach ma imitować smak ananasowy, ale używany jest również do czyszczenia skór.

- Aldehyd masłowy – używany jest do produkcji klejów kauczukowych, a lodom nadaje smak orzechowy.

- Octan anylu – lodom nadaje smak bananowy, ale używany jest również jako rozpuszczalnik farb olejnych.

- Octan benzylu – używany jest jako rozpuszczalnik azotanów. W lodach imituje smak truskawkowy.

I wreszcie Aldehyd C-18 – używany do produkcji detergentów, który lodom nadaje smak czekoladowy."

źródło :
http://biznes.onet.pl/srodek-na-wszy-w-lodach-sprawdzilismy-czy-to-prawd,18490,5188157,news-detal

Kiedyś było wielkie polowanie i odżywianie; Człowiek łowił ryby, zwierzynę, szukał owoców i roślin jadalnych. Dziś mamy wielkie żarcie i wielkie problemy. Homo sapiens łowi okazje w sklepach dostępne 24 h na dobę, 365 dni w roku, zapominając o tym, że komórki nadal trawią substancje, a nie nazwy produktów czy marki. 
 

A co by było gdyby wszystkie reklamy telewizyjne były takie jak ta ?

http://www.upworthy.com/the-brutally-honest-coca-cola-commercial-youll-never-see-on-the-air?g=2&c=tkp1

Ten wpis czytano 3501 razy.
Przy okazji poprzedniego komentarza chciałabym podziękować Ekologii za wywiady im opinie wspaniałego naukowca, profesora Mirosława Dakowskiego i za genialny tekst kolejnego wspaniałego naukowca, profesora Tomiajłocia, który pokazuje prawdę o EJ.
Asiunia - Sobota, 05 Październik 2013 11:46
A największe kłamstwo to bezpieczeństwo energetyki jądrowej, ludzie nie mający pojęcia o karcinogenezie, biologii, ewolucjonizmie i medycynie mają w tej sprawie najwięcej do powiedzenia. Podałam namiary na naukowców zajmujących się radioterapią i ogólną tematyka nowotworów, żeby przeprowadzono z nimi wywiady w sprawie bezpieczeństwa jądrowego, ale dotąd nie mam odpowiedzi na te maile. Kto wie więcej o danej energii niż ludzie, którzy prowadzą badania dotyczące nowotworów i radioterapii? Nie znam stanowiska tych naukowców w sprawie budowy elektrowni (mogą też być zwolennikami tej energii), ale mogliby w tym temacie powiedzieć wiele wartościowych rzeczy. Ten problem też dotyczy żywności, radioaktywna woda spływa do cieków i zbiorników wodnych i wchodzi do łańcucha pokarmowego, tak samo radioaktywna para ulatnia się do atmosfery, ta woda i para jest radioaktywna, promieniowanie gamma maja największą przenikliwość z całego pasma promieniowania elektromagnetycznego. O metalach ciężkich np. strącie i odpadach nie wspominając.
Asiunia - Sobota, 05 Październik 2013 10:52
bez wątpienia zaiste tak jest jak pani pisze - ktoś podpina się nielegalnie do pani mózgu. Czy to ocknie ludzi ? Nie sądzę. Ludzi już nic nie ocknie , tylko jednostki, ale te najpierw się zagłuszy, potem obezwie moherami i głupkami siejącymi defetyzm, a na koniec jak nie da rady już inaczej to powiedzą że zdrowa żywnośc jest rakotwórcza. Pamietamy , no może ja pamiętam jaka histeria była z jajkami. Teraz jajka sa już zdrowe a żóltka nawet antynowotworowe. Pozdrawiam Pania i owocnych myśli na następne blogi.
Gość janko - Piątek, 04 Październik 2013 23:00
Panie Janko, widocznie ktoś podpina się do mojego mózgu, nie mam w zwyczaju korzystać z innych tekstów, bardzo żałuję że pierwszy wpis na ten temat nie został zapisany gdyż piszę myśli tylko raz i się nie powtarzam. Nie piszę na brudno tylko prosto z głowy, mogę odnieść się do innych osób, które piszą o podobnej tematyce, co jest zaznaczone wyraźnie w tekście. Tak czy siak im więcej się o tym mówi tym więkasza szansa że ludzie otworzą oczy i zaczną świadomie patrzeć na otaczający ich Świat.
agnieszka-pajak - Piątek, 04 Październik 2013 12:49
Pani Pajak to czytałem pare dni temu w necie. Nie wiem kto pierwszy wymyślił ten tekst ale niech będzie. Ważne żeby ludzie się ocknęli. Tyle że jak się ockna to wprowadzi się prawo zmuszające do spozywania takiej żywności. Skoro według unijnych biurokratów zioła sa trujące to znaczy że zdrową żywność tez mogą uznać za trującą.
Jan - Czwartek, 03 Październik 2013 20:41
Odsłon: 77514
Agnieszka Pająk
Pasjonatka i propagatorka zdrowego stylu życia, specjalistka z zakresu wellness ; promuje wspólną akcję wraz z DrGrace GO SUGAR FREE, GO GLUTEN FREE, GO TRANS FAT FREE; diet coach, freelancer, publicystka, członek SlowFood International, prowadzi swoją stronę slowfoodlife.com, food shopper assistant.
<< Luty 2018 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28      
zobacz wszystkie wpisy »