Społeczność
blog.ekologia.pl   Publicyści   Agnieszka Pająk   WIELKA BUŁA ATAKUJE. Gluten i spółka czyli zabójcze ziarna odpowiedzialne za plagę chorób i otyłości
14

WIELKA BUŁA ATAKUJE. Gluten i spółka czyli zabójcze ziarna odpowiedzialne za plagę chorób i otyłości

 Wielka buła atakuje

- Gluten i spółka czyli zabójcze ziarna odpowiedzialne za plagę chorób i otyłości.

Gdzie się człowiek nie obróci tam widać wielkie brzuchy, wałki tłuszczu zarówno u dzieci jak i u dorosłych. Tłuste, ociężałe ciała otaczają Nas z każdej możliwej strony. Kiedy spojrzymy na alejkę w hipermarkecie, średnio osiem na dziesięć osób już na pierwszy rzut oka ma problemy z nadwagą lub otyłością. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej bo współczesny gluten – najbardziej szkodliwy ten pszeniczny – powoduje nie tylko celiakię, ale również zakwaszenie organizmu, podwyższone trójglicerydy, miażdżycę, osteoporozę, zmiany hormonalne, zwyrodnienia stawów, cukrzycę, alergie, zespół jelita drażliwego, zaburzenia trawienia i inne.

Człowiek nigdy wcześniej nie zjadał takich ilości zbóż jak obecnie, a do tego genetycznie modyfikowanych, które nie wiele mają wspólnego z naturą. Zwiększamy plony, sprawiamy, że ziarno jest odporne na szkodniki, zmiany pogody, trudne warunki uprawy, jednak to czy jest ono korzystne i zdrowe dla człowieka sprawdzamy dopiero w praktyce na własnej skórze. Komórki ludzkie zbudowane są z białek i tłuszczów, jednak powszechnie lansuje się opinię o złowrogim działaniu lipidów, natomiast wszędzie promuje się błędnie pełnoziarniste zboża jako najcenniejsze dla Nas pokarmy.

Pszenicę zjadamy na potęgę nie zważając na jej skutki w naszym ciele – to zostawiamy już naszemu organizmowi jako efekt uboczny naszego stylu życia lub lekarzom, do których trafiamy niejednokrotnie z licznymi schorzeniami, często zupełnie nie kojarzonymi z działaniem chleba powszedniego.

We współczesnym Świecie glutenowe szaleństwo uderza z każdej strony – bułki, bułeczki, rogaliki, bagietki, naleśniki, tortille, panierki, chipsy, więdliny, landrynki, ciastka, batony, wafle, burgery, hot-dogi, pizza, kebab, płatki śniadaniowe, przekąski fit, musli, makarony, produkty gotowe, zupy zagęszczone mąką, piwo, sosy, gotowe dania obiadowe  – to niekończąca się lista produktów zawierających gluten. Jak wygląda dzień przeciętnego człowieka ? Śniadanie zaczyna od kanapek, tostów, płatków lub rogalika. Drugie śniadanie kanapka lub jogurt z płatkami. Obiad panierka, makaron lub sałatka koniecznie z grzankami. Kolacja pizza, grzanki lub kanapki. I tak 24 h na dobę serwujemy sobie i gluten i skoki cukru.

Ponadto produkty pszenne podwyższają poziom glukozy we krwi, bardziej niż jakiekolwiek inne nawet bardziej niż biały cukier ! U przeciętnej osoby dwie kromki pełnoziarnistego pieczywa, podniosą poziom cukru we krwi co najmniej do poziomu 150 mg/dl. Droga do otyłości jest już prosta. Kiedy jemy nieregularnie, powodując skoki cukru spalamy mięśnie, a później każdy posiłek odkładamy jako tkankę tłuszczową i tak trwa błędne koło.

U osób szczupłych natomiast reakcja na gluten objawia się w inny sposób. Nawet jeśli nie tyją mają przykładowo alergie skórne, lub bóle stawów w palcach i dłoniach. Bardzo często widać na ulicy osoby utykające na jedno biodro – to również częsty efekt poglutenowy, gdyż dieta pszeniczna zwiększa produkcję leptyny , która powoduje zapalenie i degenerację tkanki stawowej. Im większa nadwaga, tym większy poziom leptyny w płynie stawowym i tym poważniejsze uszkodzenia stawów. To nie wiek ani przebieg decyduje o stanie układu kostnego, ale nasza dieta.


Pszenica nawet po wyeliminowaniu glutenu nadal stanowi zagrożenie dla organizmu i powoduje skoki cukru z powodu amylopektyny A. Dlatego spożywanie „produktów bezglutenowych” nie jest korzystne. Większość z nich w składzie zawiera pszenicę bezglutenową oraz soję i kukurydzę, które w przeważającej części są modyfikowane genetycznie. Ziarna GMO degenerują komórki oraz zakłócają pracę naszych organów, a w efekcie całego organizmu.

Mówi się również o tym, że mogą one zmieniać kod genetyczny naszych komórek, a lista skutków ubocznych spożywania modyfikowanych ziaren wciąż rośnie. Tak więc pszenicę pozbawiamy glutenu, co nie zmniejsza jej szkodliwości, natomiast wyekstrahowanym z niej białkiem (glutenem) pompujemy mięso i wędliny, tworząc wysokowydajne produkty mięsne i koło się zamyka. Alternatywą dla glutenowych zbóż są zapomniane kasze – gryczana, jaglana, z których pozyskujemy mąki; amarantus, quinoa (komosa ryżowa), mąka ryżowa, dyniowa, kasztanowa, mąka z cieciorki. Możliwości jest wiele.


Stosując właściwy sposób żywienia, uwzględniający rośliny bezglutenowe, już po ośmiu tygodniach wyeliminujemy autoimmunoagresję organizmu i przywrócimy sobie stan równowagi. Pozbędziemy się również uczucia wiecznego głodu i uzależniającego działania pszenicy i innych zbóż zawierających gluten. Nie wiele osób wie, że wielka biała buła działa na nasz mózg podobnie do ciężkich narkotyków. Wśród innych objawów zaburzeń układu nerwowego i pracy mózgu prowokowanych przez zboża glutenowe są m.in. brak koordynacji ruchów, ataki padaczki, nietrzymanie moczu a nawet demencja. Destrukcyjne reakcje immunologiczne, które prowadzą do biegunek i skurczów brzucha, obejmują również tkankę mózgową. O ile efekty działania glutenu w jelitach i ciele można cofnąć, niestety w mózgu są nieodwracalne.

Kiedy móżdżkowe komórki ulegają zniszczeniu, znikają na zawsze. Naprawdę warto zastanowić się zanim ugryziesz kolejną bagietkę albo nawiniesz na widelec spaghetti. Dieta pozbawiona powszechnych zbóż poprawia znacznie kondycję psychiczną i fizyczną, a tym samym jakość i długość naszego życia. Ze sprawnym umysłem i ciałem żyje się łatwiej, przyjemniej i lepiej.


To ty decydujesz o Sobie i swoim ciele. Biorąc pod uwagę to, że na minutę średnio wymieniamy 2 miliony komórek w organizmie, to od Nas zależy z jakim potencjałem obudzimy się jutro. Dopóki nie wycięto Nam organów, wszystko można odwrócić. Zdecyduj sam jak chcesz żyć. Jeśli Ty Sobie nie pomożesz nikt Ci nie pomoże. Dietetyk, trener, rodzina, przyjaciele mogą Cię jedynie zmotywować i pokazać właściwą drogę, decyzję o przejściu na stronę zdrowia każdy musi podjąć sam, jak również wykonać pracę w tym kierunku. Jednak włożony wysiłek jest wprost proporcjonalny do efektów. 

Ten wpis czytano 12842 razy.
BRAVO AGNISIA -MASZ RACJE !!.CZYTALEM TEZ DAVISA - WIDZE ECHO JEGO KSIAZKI W TWOIM ARTYKULE [NIC ZLEGO !!] .JESTES SUPER.POTWIERDZAM NA SOBIE TO O CZYM PISZESZ.
Gość TOPSIO - Niedziela, 08 Czerwiec 2014 20:12
Jest wiele możliwości, tylko w pierwszej chwili wydaje się, że nie ma co jeść, teraz jednak pojawiło się wiele mąk ryżowa, gryczana, kasztanowa, jaglana, z amarantusa, dyniowa, komosa ryżowa, pracujemy nad książką jednak wszystko można w klasycznych przepisach zastąpić mąkami bezglutenowymi, pozostają też sery, dobre wędliny, warzywa i owoce choć w tym sezonie najlepiej ugotować rosół bo pompowanych pomidorów nie polecam : ) obiecuję, że w kolejnym poście opiszę co jest jadalne
agnieszka-pajak - Poniedziałek, 20 Styczeń 2014 19:43
OK Agnieszka, więc co jeść?
Gość eliza - Poniedziałek, 20 Styczeń 2014 17:07
Proponuję zająć się dietą Japończyków wszak oni żyją najdłużej według statystyk. Teorii jest tak wiele jak wielu ludzi się nimi zajmuje. I żadnej teorii nie można w 100 % wykluczyć ani też w 100% potwierdzić. Myślę że bardziej trzeba z każdej cos wziąć dobrego. Były już jajka, margaryna znowu odżywa, było mieso i tłuszcz, była zielenina. Dajmy sobie spokój. Życie człowieka to nie tylko pokarm i napój, ale ruch i praca. Wysiłek i stres. Jak czegoś jest za dużo to i efekty są.
Gość JankoZielony - Czwartek, 19 Wrzesień 2013 13:48
Polecam Dietę metaboliczną Williama Wolcott'a : ) ułatwia życie, oczywiście każdy musi jeszcze przebrnąć przez zakupy i wybrać najmniej toksyczne produkty nie zależnie od typu : ) również pozdrawiam ps. Wkrótce quiz metaboliczny dostępny będzie online na slowfoodlife.com
agnieszka-pajak - Środa, 18 Wrzesień 2013 17:06
Nie słyszałam o białkowym typie metabolizmu:) Raczej każdy ma węglowodanowy, ale nauka idzie do przodu i trochę minęło od moich studiów:) Ja mam owocowo-warzywno-nabiałowo-węglowodanowy:), czyli wszystko na raz:) Pozdrawiam serdecznie:)
Asiunia - Środa, 18 Wrzesień 2013 16:34
Zgadzam się tylko wtedy to była pszenica a teraz do wyboru mamy produkt zaawansowany technologicznie o nazwie pszenica i wiele innych czynników zakłócających trawienie. Już wtedy opiekano chleb aby cukier uwalniał się wolniej do krwi. Ponad to Eskimos nigdy nie jadał chleba dlatego pszenica nie idzie w parze z białkowym typem metabolizmu : )
agnieszka-pajak - Wtorek, 17 Wrzesień 2013 21:34
Ludzie jedzą wypieki z mąki pszennej odkąd tylko nauczyli się uprawiać rolę:)
Asiunia - Wtorek, 17 Wrzesień 2013 19:06
A jeżeli chodzi o badania, to na łamach „Journal of the American Medical Association” pojawiły się badnia, które wykazały, że zarówno osoby ze zdiagnozowaną i „utajoną” celiakią a także uwrażliwieniem na gluten wykazywały większe ryzyko śmierci, głównie z powodu choroby serca i raka.http://www.medpagetoday.com/AllergyImmunology/Allergy/15972
Gość Ola z Krakowa - Wtorek, 17 Wrzesień 2013 14:29
Jestem dowodem na to, że gluten rzeczywiście negatywnie wpływa na organizm. Przez wiele lat męczyłam się z różnego rodzaju alergiami pokarmowymi, a w ciągu 5 lat schudłam 10 kilo. Tułałam się od lekarza do lekarza, ale niestety nikt nie był w stanie pomóc. Dopiero jeden rozsądny doktor poradził mi bym wyeliminowała gluten z diety i to zadziałało. Nie twierdzę, że to jest reguła, ale w moim przypadku gluten rzeczywiście działał jak trucizna. Dlatego zgadzam się z wnioskami zawartymi w tym tekście.

Pozdrawiam
Gość Ola z Krakowa - Wtorek, 17 Wrzesień 2013 14:24
Mój artykuł opiera się na osobistych doświadczeniach, wieloletniej praktyce i pracy z ludźmi. Zapraszam do lektury badań zagranicznych oraz książki Doktora Williama Davisa Dieta bez pszenicy tytul oryginalny Wheat Belly - bibliografia jest bogata w badania naukowe tymczasem bardzo dziekuje za przeczytanie mojego paranaukowego wpisu ; )
agnieszka-pajak - Wtorek, 17 Wrzesień 2013 13:18
twierdzenia para naukowe nie poparte żadnymi faktami, masakra .....
Gość ja - Wtorek, 17 Wrzesień 2013 12:57
Niejedzenie to nie odpowiedź. Brak pożywienia prowadzi do wielu problemów. Nie jest tak źle wystarczy wiedzieć co i kto może jeść bo mięsożerca z roślibożercą z jednego talerza się nie naje : )
agnieszka-pajak - Wtorek, 17 Wrzesień 2013 12:32
Najlepiej nic nie jeść.
Gość Me - Wtorek, 17 Wrzesień 2013 10:33
Odsłon: 77521
Agnieszka Pająk
Pasjonatka i propagatorka zdrowego stylu życia, specjalistka z zakresu wellness ; promuje wspólną akcję wraz z DrGrace GO SUGAR FREE, GO GLUTEN FREE, GO TRANS FAT FREE; diet coach, freelancer, publicystka, członek SlowFood International, prowadzi swoją stronę slowfoodlife.com, food shopper assistant.
<< Luty 2018 >>
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28      
zobacz wszystkie wpisy »